O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.


Rok po "Rejsie Prawdy"

25.09.2015
Rok po
Rok temu - 24.09.2014 ok. godz 11.00 - załadowana dwiema warstwami kontenerów barka typu BP-500 pchana przez pchacz Dommil-3 wyruszyła ze Szczecina w górę Odry w "Rejs Prawdy". Jego zasadniczym celem było udowodnienie, że żaden z mostów przewieszonych nad rzeką nie ogranicza możliwości transportowania kontenerów Odrzańską Drogą Wodną. Dodatkowo przeprowadzono podczas rejsu badanie echosondą głębokości farwateru, co w odniesieniu do określanej za pomocą GPS pozycji wykonanego pomiaru pozwoliło na naniesienie siatki pomiarów na mapę.

Rok temu - 24.09.2014 ok. godz 11.00 - załadowana dwiema warstwami kontenerów barka typu BP-500 pchana przez pchacz Dommil-3 wyruszyła ze Szczecina w górę Odry w "Rejs Prawdy". Jego zasadniczym celem było udowodnienie, że żaden z mostów przewieszonych nad rzeką nie ogranicza możliwości transportowania kontenerów Odrzańską Drogą Wodną. Dodatkowo przeprowadzono podczas rejsu badanie echosondą głębokości farwateru, co w odniesieniu do określanej za pomocą GPS pozycji wykonanego pomiaru pozwoliło na naniesienie siatki pomiarów na mapę.

Rejs stanowił zasadniczy przełom w postrzeganiu Odrzańskiej Drogi Wodnej jako trasy transportowej przez ludzi spoza środowiska żeglugowego. Pomimo prób dyskredytowania jego znaczenia i podważania uzyskanych wyników zarówno przez Krajowy i Regionalny (szczeciński) Zarząd Gospodarki Wodnej jak i przez przedstawiciela największego odrzańskiego armatora (OTL) - rejs odbił się szerokim echem także poza granicami Polski - głównie w Czechach. Przedstawiciele tego kraju licznie wzięli udział w wyprawie, delegując do udziału m.in. reprezentację starosty regionu Ostrava oraz byłego europosła.

Nasze media - poza krótką wzmianką w Teleexpresie (za sprawą regionalnego ośrodka w Gorzowie Wlkp.) oraz relacji w regionalnych gazetach (najwięcej w prasie opolskiej z racji portu docelowego) pominęły ten rejs całkowitym milczeniem. W internecie na różnych portalach związanych z gospodarką i transportem pojawiły się mniej lub bardziej obszerne artykuły - często pełne przekłamań i przekręceń znaczeń (np. to, że wieźliśmy dwa (!) kontenery jeden na drugim zamiast kilkunastu kontenerów w dwóch warstwach itp.), że nie wzbudziły takiego zainteresowania, na jakie bezsprzecznie rejs zasługiwał. Jeśli dodać do tego fakt, że deklarujące pierwotnie swój wkład finansowy lub choćby tylko patronat osoby i instytucje wycofały w ostatniej chwili swoje poparcie - mamy pełny obraz niechęci władz centralnych i lokalnych do żeglugi śródlądowej i inicjatyw mogących ją ożywić i propagować.

Nie zdziwiło nas wycofanie się Urzędu Marszałka Zachodniopomorskiego z partycypowania w kosztach rejsu i sprawowania patronatu. Przecież szefem Platformy Obywatelskiej w tym województwie jest do dziś ówczesny wiceminister odpowiedzialny za mizerię dróg wodnych i gospodarki wodnej - Stanisław Gawłowski, któremu Rejs Prawdy psuł misternie utkaną propagandę Projektu Prawa Wodnego, rugującego de facto żeglugę z polskich rzek. Posłanka PO, która wzięła udział w Rejsie na jego małym odcinku też zapewne nasłuchała się wyrzutów od swoich partyjnych bossów... Zabiegaliśmy również o patronat honorowy Prezydenta Komorowskiego, ale bezskutecznie.

Zainteresowanie i wsparcie okazały za to koła naukowe - głównie Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, dystrybutorzy sprzętu pomiarowego, dla których była to okazja do zdobycia praktyki w pomiarach i promocja firmy oraz samorządowcy i biznesmeni z Republiki Czeskiej.

Wyniki rejsu referowaliśmy na posiedzeniu połączonych, sejmowych zespołów: Przyjaciół Odry i ds Połączenia Odra-Dunaj. To tam głównie deprecjonowano jego znaczenie i wyniki pomiarów, co można stwierdzić śledząc relację video. Referowaliśmy wyniki Rejsu Prawdy także na Konferencji Transport 2014 w Ostrawie, ale tam wszyscy słuchali nas z uwagą i zrozumieniem dla znaczenia rejsu.

Czescy partnerzy Rady Kapitanów zgłosili niedawno chęć zorganizowania drugiego Rejsu Prawdy, który miałby udowodnić możliwość i celowość transportowania towarów z Czech do portu morskiego w Szczecinie/Świnoujściu. Sam łądunek byłby podjęty w Koźlu ale rejs zacząłby się w Raciborzu aby udowodnić, że przedstawiona na Forum Odrzańskim 2015 w Chałupkach idea wydłużenia Odrzańskiej Drogi Wodnej do granicy z Czechami i dalej przez Ostrawę do Mosnowa (multimodalny węzeł logistyczny nad Odrą powyżej Ostrawy) jest jak najbardziej możliwa do realizacji i celowa z punktu widzenia rozwoju regionalnego po obu stronach granicy.

kpt. Andrzej Podgórski
rzecznik Rady Kapitanów
foto: kpt. Janusz Fąfara, autor
oraz archiwum Rady Kapitanów

Udostępnij

Apis 25.09.2015 3,077 0 komentarzy

0 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Żadne komentarze nie zostały dodane.


Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies

Partnerzy

zegluga

Cesni

Zaloguj
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.
Zapomniałeś/aś hasła?
Aktualnie online
Gości online 2
Użytkowników online 0

Łącznie użytkowników: 47
Najnowszy użytkownik: maxxx1988