
Obaj już zdymisjonowani politycy dokonali wprowadzenia tylnymi drzwiami zmian do obowiązującej ustawy "Prawo wodne", implementując w drodze obwieszczenia marszałka sejmu Sikorskiego z dnia 1 kwietnia 2015 (sic!) sporo zmian, które sugerował w swoim "projekcie nowelizacji Prawa wodnego" zdymisjonowany sekretarz stanu Gawłowski. Doszło do sytuacji, w której niepotrzebne jest już głosowanie w Sejmie, bo nawet jeśli projektowane zmiany do Prawa wodnego związane z tzw. "reformą gospodarki wodnej" zostaną przez Sejm odrzucone - wiele jego elementów wprowadzono de facto do obowiązującej ustawy: http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20150000469. Obaj już zdymisjonowani politycy dokonali wprowadzenia tylnymi drzwiami zmian do obowiązującej ustawy "Prawo wodne", implementując w drodze obwieszczenia marszałka sejmu Sikorskiego z dnia 1 kwietnia 2015 (sic!) sporo zmian, które sugerował w swoim "projekcie nowelizacji Prawa wodnego" zdymisjonowany sekretarz stanu Gawłowski. Doszło do sytuacji, w której niepotrzebne jest już głosowanie w Sejmie, bo nawet jeśli projektowane zmiany do Prawa wodnego związane z tzw. "reformą gospodarki wodnej" zostaną przez Sejm odrzucone - wiele jego elementów wprowadzono de facto do obowiązującej ustawy:
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20150000469.
Rada Kapitanów wystosowała też stanowczy protest przeciwko wprowadzania do Planu Zarządzania Ryzykiem Powodziowym m.in. nowych definicji, korzystających właśnie z wprowadzonych cichaczem do Prawa wodnego zmian. Oto nasze stanowisko:
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Żeglugi Śródlądowej i Dróg Wodnych ?Rada Kapitanów Żeglugi Śródlądowej? jako proekologiczna organizacja pozarządowa jest żywotnie zainteresowana właściwym gospodarowaniem wodami powierzchniowymi i minimalizowaniem ryzyka występowania zarówno powodzi jak i suszy. Kierując się w głównej mierze troską o dobro publiczne zwraca uwagę, że DYREKTYWA 2007/60/WE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY z dnia 23 października 2007 r. w sprawie oceny ryzyka powodziowego i zarządzania nim (Tekst mający znaczenie dla EOG) precyzuje stosowane definicje odnośnie przyczyn powodzi:
Artykuł 2
Do celów niniejszej dyrektywy, oprócz definicji ?rzeki?, ?dorzecza?, ?zlewni? oraz ?obszaru dorzecza? ustanowionych w art. 2 dyrektywy 2000/60/WE, stosuje się następujące definicje:
1) ?powódź? oznacza czasowe pokrycie wodą terenu, który normalnie nie jest pokryty wodą. Definicja ta obejmuje powodzie wywołane przez rzeki, potoki górskie, śródziemnomorskie okresowe cieki wodne oraz powodzie sztormowe na obszarach wybrzeża, natomiast
może nie uwzględniać powodzi wywołanych przez systemy kanalizacyjne;
2) ?ryzyko powodziowe? oznacza kombinację prawdopodobieństwa wystąpienia powodzi i związanych z powodzią potencjalnych negatywnych konsekwencji dla zdrowia ludzkiego, środowiska, dziedzictwa kulturowego oraz działalności gospodarczej.
Natomiast w projekcie Ustawy Prawo Wodne dokonano nieuprawnionej zmiany, dotyczącej podkreślonej wyżej frazy na brzmienie jak poniżej (podkreślone):
OBWIESZCZENIE MARSZAŁKA SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 27 lutego 2015 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy ? Prawo wodne (Dz.U. 2015 poz. 469)
Art. 9. 1. Ilekroć w ustawie jest mowa o:
10) powodzi ? rozumie się przez to czasowe pokrycie przez wodę terenu, który w normalnych warunkach nie jest pokryty wodą, wywołane przez wezbranie wody w ciekach naturalnych, zbiornikach wodnych, kanałach oraz od strony morza,
z wyłączeniem pokrycia przez wodę terenu wywołanego przez wezbranie wody w systemach kanalizacyjnych;
?Rada Kapitanów? zwraca uwagę, że pokrywanie coraz większych powierzchni miast szczelnymi powłokami (drogi, centra handlowe, parkingi) przy jednoczesnym likwidowaniu (zasypywaniu gruzem) naturalnych lub sztucznych zbiorników w obszarach zurbanizowanych coraz częściej wywołuje podczas opadów nawalnych skutki o charakterze powodziowym. Wynika to z braku naturalnego wsiąkania i opóźniania spływu wód opadowych, co skutkuje przepełnieniem instalacji burzowych i wylewami tożsamymi z wylewami potoków w obszarach górskich. Nie można więc z programu zarządzania ryzykiem powodziowym wyłączać tego typu zjawisk, gdyż są one coraz częstsze.
Powódź jako klęska żywiołowa jest dla naszego społeczeństwa dotkliwym zjawiskiem, gdyż jej pojawienie się i niszczycielskie działanie występuje w stosunkowo krótkim czasie. Odmienną pod tym względem - jednak bardzo dotkliwą w swoich skutkach dla środowiska naturalnego i społeczeństwa - jest susza. Efekty jej niszczycielskiego działania pojawiają się znacznie wolniej, ale jej skutki trwają zdecydowanie dłużej. Obie te zależności wskazują, że przy obieraniu koncepcji i tworzeniu strategii należy skutki obu klęsk traktować z należytą odpowiedzialnością. Należy wykorzystywać najnowsze osiągnięcia nauki i techniki, z poszanowaniem zrównoważonego rozwoju. Szkody wywołane przez suszę powinno się uwzględniać w bilansie szkód wywołanych przez wodę (zarówno przez jej nadmiar jak i jej brak) a więc łącznie ze szkodami powodziowymi.
Prawidłowa gospodarka wodą to przede wszystkim minimalizowanie stanów ekstremalnych, tzn. unikanie sytuacji, w której mamy do czynienia wyłącznie albo z nadmiarem wody (powodzią) ? albo z jej niedoborem (suszą). Należy dążyć do osiągnięcia takiego stanu, w którym jak najdłużej utrzymuje się w wodach powierzchniowych poziom średni pomiędzy tymi ekstremami. W tym celu zbudowano zbiorniki retencyjne i ich celem ma być magazynowanie wody podczas nadwyżek i alimentacja cieków podczas niżówek. Nie można ograniczać się wyłącznie do zarządzania ryzykiem powodziowym ale przyjąć, że obok powodzi również susza jest klęską żywiołową od wody zależną. Celem działania szeroko pojętej gospodarki wodnej ma być więc nie tylko poprawa jakości wód ale także poprawa warunków hydrologicznych w glebie terenów przyległych czyli przeciwdziałanie suszy. Obowiązujące Prawo Wodne wyraźnie to bowiem precyzowało:
USTAWA z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne
Rozdział 1
Przepisy ogólne
Art. 2. 1. Zarządzanie zasobami wodnymi służy zaspokajaniu potrzeb ludności, gospodarki, ochronie wód i środowiska związanego z tymi zasobami, w szczególności w zakresie:
1) zapewnienia odpowiedniej ilości i jakości wody dla ludności;
2) ochrony zasobów wodnych przed zanieczyszczeniem oraz niewłaściwą lub nadmierną eksploatacją;
3) utrzymywania lub poprawy stanu ekosystemów wodnych i od wody zależnych;
4) ochrony przed powodzią oraz
suszą;
5) zapewnienia wody na potrzeby rolnictwa oraz przemysłu;
6) zaspokojenia potrzeb związanych z turystyką, sportem oraz rekreacją;
7) tworzenia warunków dla energetycznego,
transportowego oraz rybackiego wykorzystania wód.
Jak wynika z powyższych zapisów Art.2,1 p. 4 Ustawa Prawo Wodne reguluje szczegółowo sprawy związane z występowaniem klęsk żywiołowych takich jak: powodzie i susze oraz w Art. 2. 1 p. 7 sprawy związane z gospodarczym wykorzystaniem wód. Z tego też względu plany zarządzania ryzykiem powodziowym nie mogą nie uwzględniać w/w zależności i potrzeb tj. klęsk żywiołowych i gospodarczego wykorzystania wody, np.
transport. Proponowane rozwiązania nietechniczne i techniczne powinny takie potrzeby uwzględniać.
Przykładem takich działań jest prowadzenie na ciekach prac regulacyjnych, utrzymaniowych i inwestycyjnych, gdyż daje to wymierne korzyści w zakresie bezpieczeństwa hydrologicznego, środowiskowego i gospodarczego. Poprawia to też retencję dolinową (retencję własną rzeki) przez odpowiednie utrzymywanie pojemności koryta.. Jako przykład proponuję artykuł, który wyjaśnia poglądowo takie działania:
https://www.zegluga-rzeczna.pl/articles.php?article_id=122
Przedstawiony artykuł należy traktować jako materiał dydaktyczny, a ilość i treści komentarzy pod nim zamieszczonych świadczy o wszechstronnym spojrzeniu i dużym zainteresowaniu przedstawioną problematyką. Wywieść z nich można , iż koniecznym jest wielopłaszczyznowe traktowanie zjawiska klęsk żywiołowych przez człowieka, a nie jak w proponowanych planach zarządzania ryzykiem powodziowym skupienia się tylko na aspektach powodziowych.
Wielopłaszczyznowe, z punktu widzenia gospodarczego traktowania powodzi, jest działaniem znacznie szerszym, a w efekcie skuteczniejszym. I tak, przykładowo wprowadzenie do zwalczania klęsk żywiołowych działań technicznych z obszaru transportu wodnego, daje zdecydowanie większy wskaźnik bezpieczeństwa hydrologicznego. Mowa tutaj o utrzymaniu cieków i akwenów o odpowiednim stanie technicznym , zapewniając tym samym większą retencję, przepustowość i jakość zasobów wodnych, o których mówi termin ?racjonalna gospodarka wodna?. Powyższe argumenty są zawarte w zasadach ogólnych Ustawy Prawo Wodne.
Zasady ogólne
Rozdział 1
Przepisy ogólne
Art. 1. 1. Ustawa reguluje gospodarowanie wodami zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju, a w szczególności kształtowanie i ochronę zasobów wodnych, korzystanie z wód oraz zarządzanie zasobami wodnymi.
1a. Ustawa reguluje sprawy własności wód oraz gruntów pokrytych wodami, a także zasady gospodarowania tymi składnikami w odniesieniu do majątku Skarbu Państwa.
2. Gospodarowanie wodami jest prowadzone z zachowaniem zasady racjonalnego i całościowego traktowania zasobów wód powierzchniowych i podziemnych, z uwzględnieniem ich ilości i jakości.
3. Gospodarowanie wodami uwzględnia zasadę wspólnych interesów i jest realizowane przez współpracę administracji publicznej, użytkowników wód i przedstawicieli lokalnych społeczności tak, aby uzyskać maksymalne korzyści społeczne.
4. Gospodarowanie wodami jest prowadzone w taki sposób, aby działając w zgodzie z interesem publicznym, nie dopuszczać do wystąpienia możliwego do uniknięcia pogorszenia ekologicznych funkcji wód oraz pogorszenia stanu ekosystemów lądowych i terenów podmokłych bezpośrednio zależnych od wód.
Przedstawione powyżej rozwiązania techniczne powinny być traktowane z należną powagę przez administrację szczebla centralnego i regionalnego, a urzędnicy państwowi z tych obszarów powinni pamiętać o służebnej roli wobec społeczeństwa. Postawy te jednak nierzadko odbiegają dalece od wymogów etycznych i kompetencyjnych. Z żalem musimy posłużyć się przykładem negatywnym, z którym spotkaliśmy się podczas ponawigacyjnej narady w siedzibie RZGW Wrocław, na której nie tylko nie dopuszczano do dyskusji nad istotnymi problemami - to na dodatek wbrew zapisom Prawa Wodnego uznano akwen połączony z rzeką za ?wody stojące?, co umożliwiło de facto sprywatyzowanie dobra, należącego do ogółu społeczeństwa. Szczegółowo opisano to w relacji zamieszczonej na oficjalnym portalu żeglugi śródlądowej:
https://www.zegluga-rzeczna.pl/news.php?readmore=1366
Podobnie jak w przypadku poprzednio wskazanej publikacji pojawia się wiele komentarzy do sprawy, a ich negatywny wydźwięk jest bardzo wymowny. Jesteśmy jednak zdania, że takie karygodne przypadki nie znajdą więcej miejsca w tak ważnym dla naszego kraju obszarze gospodarki.
Odnosząc się wprost z naszymi uwagami do przedmiotowego Planu Zarządzania Ryzykiem Powodziowym, chcielibyśmy zwrócić uwagę na mogące wystąpić nieprawidłowości w sferze zarządzania finansami. Doskonale ilustruje nasze obawy publikacja w serwisie Rady Kapitanów dotycząca realizacji Zbiornika Racibórz Dolny ? sztandarowej inwestycji ?Programu ochrony dorzecza Odry przed powodzią?. W okresie, gdy nawet nie wbito jeszcze pierwszej łopaty pod budowę zbiornika wydano olbrzymie środki na działania, budzące w odbiorze społecznym wiele zastrzeżeń:
http://www.radakapitanow.pl/news.php?readmore=5
Podobnie jest z inwestycjami w dorzeczu Wisły. Eksperci dokonali analizy ośmiu głównych dopływów do Wisły na południu Polski. Aby w tym rejonie uniknąć powodzi, konieczne jest zrealizowanie inwestycji o wartości ponad 2,1 mld zł.
http://www.rynekinfrastruktury.pl/wiadomosci/ponad-2-mld-zl-na-inwestycje-w-dorzeczu-gornej-wisly-49768.html
Należy pamiętać, że działania na płaszczyźnie gospodarki wodnej nie są tylko wewnętrzną sprawą RP, ale mają znaczący wpływ na nastroje w krajach z nami bezpośrednio sąsiadującymi. Ponadto informacje przez nas zamieszczane są śledzone przez urzędników Komisji Europejskiej.
Rada Kapitanów wyraża więc swój stanowczy sprzeciw, aby plany zarządzania ryzykiem powodziowym zdominowała jedynie tematyka ochrony przed ekstremalnym nadmiarem wody i to bez uwzględniania skutków wylewów z sieci kanalizacyjnej. W interesie społecznym leży bowiem troska o znacznie dotkliwsze i obejmujące większe obszary straty wywołane skrajnym niedoborem wody, spowodowanym wadliwą i niespójną gospodarką wodną ? podporządkowaną w odczuciu społecznym interesom wszystkich gatunków poza homo sapiens. Kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju nie można więc pomijać dobra publicznego i taki cel przyświeca naszej organizacji w tym konkretnym przypadku.
Żadne komentarze nie zostały dodane.