RADA KAPITANÓW - Artykuły: ODRATRANS Skalping
rada kapitanow
Nawigacja
Kanały RSS
RSS News
RSS Komentarze
RSS Forum
RSS Artykuły
RSS Zdjęcia

Wspieramy

tzs

Nawigacja
Artykuły » Żegluga, porty, infrastruktura wodna » ODRATRANS Skalping
ODRATRANS Skalping
...czyli krótka opowieść o likwidacji żeglugi śródlądowej na Odrze. Historia budowy kapitalizmu w III RR Opowieść bez happy endu, za to z pewnością aktualna bardziej, niż wielu jej głównych aktorów dzisiaj by sobie tego życzyło.

Spółka żeglugi śródlądowej Odra-trans S.A. z siedzibą we Wrocławiu była potentatem na krajowym rynku przewozów rzecznych. Posiadała blisko 190 barek pchanych, około 100 pchaczy oraz 17 barek motorowych, którymi woziła węgiel, paper, złom, torf oraz ładunki ponadwymiarowe, od Wrocławia i Głogowa przez Berlin po miasta holenderskie.

Dysponowała strategicznym majątkiem, idącym w miliony złotych: bazą magazynową w Szczecinie, nabrzeżem w Świnoujściu, stoczniami położonymi wzdłuż Odry od Gliwic po Świnoujście, infrastrukturą kolejową w portach. Z powodzeniem rywalizowała z zadłużoną po uszy Żeglugą Bydgoską S.A.

Przedsiębiorstwo po 1989 r. zostało wytypowane do prywatyzacji, a jego udziały trafiły do narodowych funduszy inwestycyjnych (NFI). Skarb Państwa wniósł do nich akcje sprywatyzowanych przedsiębiorstw państwowych, a rolą NFI była modernizacja przedsiębiorstw i sprzedaż inwestorom branżowym. NFI zorganizowano w formie spółek akcyjnych, a ich zyski były zwolnione z podatków. Przy ich tworzeniu brał udział m.in. obecny komisarz UE Janusz Lewandowski. Program NFI miał być panaceum na uzdrowienie polskiej gospodarki.

Struktura właścicielska Odratrans na początku 2003 r. wyglądała następująco: 60% akcji należało do wszystkich piętnastu NFI, przy czym uprzywilejowany byl VII NFI z pulą 33%. Właścicielem 25% akcji był Skarb' Państwa, a pozostałe 15% należało do pracowników. Jak łatwo zauważyć, VII NFI wraz ze Skarbem Państwa dysponowali większością i mogli rządzić spółką nie pytając o zdanie załogi.

TAJEMNICZY INWESTOR W DRZWIACH

W drodze kilku decyzji, ewentualnie ich braku (patrz: tabelka) Odratrans trafiła w ręce nowego właściciela, którym stał się Zakład Tworzyw Sztucznych Izo-Erg S.A. w Gliwicach. Spółka ta była własnością I Funduszu Inwestycyjnego Mistral panów Zbigniewa Nowika i Artura Szczepaniaka. Pieniądze (100 tysięcy złotych) dostali - wedle ówczesnych doniesień prasowych - od spółki La Financiere d'Integration z Luksemburga. Obaj panowie zasiadali w trzyosobowej radzie nadzorczej Izo-Erg S.A.

Zbigniew Nowik stał się postacią publiczną za sprawą powiązań z zamordowanym ministrem sportu Jackiem Dębskim (bawił np. na ostatnich urodzinach Dębskiego - kilka godzin później były minister został zastrzelony w porachunkach gangsterskich). Był też obiektem szantażu ze strony pewnego lobbysty, który usilnie namawiał go do zakupu dużej firmy farmaceutycznej. Za odmowę współpracy wygrażał służbami specjalnymi. Niedługo potem do siedziby Izo-Erg S.A. wkroczyła ABW, sprawdzając politykę tej spółki wobec Odratrans i Żeglugi Bydgoskiej.

Z kolei w zarządzie Izo-Erg S.A. zasiadał Jerzy Majewski, świadek w procesach sądowych ludzi oskarżonych o wyprowadzanie pieniędzy ze spółek zarządzanych przez NFI. Co ciekawe, zwykle nie stawiał się na rozprawach. Skądinąd wcześniej sam zasiadał we władzach spółek, które popadły w poważne kłopoty finansowe.

Wspomniany już Piotr Adamczyk zasłynął z kolei ze sprzedaży akcji VII NFI spółce, w której sam miał udziały. Czy panowie mieli okazję spotkać się? Adamczyk, zanim został prezesem VII NFI, był m.in. członkiem BRE Equity, która zarządzała kilkoma narodowymi funduszami. Było to w czasie, gdy grupa śląskich biznesmenów nielegalnie przejmowała spółki należące do NFI. W orbicie ich zainteresowania było też Izo-Erg S.A. Ostatecznie do przejęcia nie doszło, a Izo-Erg S.A. wpadło w ręce funduszu Mistral.

Ale to nie wszystko. Prasa lokalna pisała w tamtym okresie, że ludzie w NFI są „słupami" byłego prezesa PZU Grzegorza Wieczcrzaka, który przesiedział prawie trzy lata w areszcie za gigantyczne oszustwa finansowe (proces do dziś się nie zakończył). Sprawdźmy. Piotr Adamczyk zasiadał w zarządzie Priva-te Equity Poland z Markiem Lataczem. Marek Latacz był we władzach XIV NFI razem z Andrzejem Wyglądała. A Andrzej Wyglądała jest prawnikiem, który doradzał Grzegorzowi Wieczerzakowi.

Niezależnie od tego w czasie, kiedy Wieczerzak czekał w areszcie na proces, jego rzekomi wspólnicy wykazywali wyjątkową aktywność. Choć były prezes PZU w oczach wielu nie jest osobą zbyt wiarygodną, zwróćmy uwagę, że na konferencji prasowej w 2004 r. to on mówił o „przestępczej działalności" w NFI. Najgorzej jego zdaniem działo się w funduszu... Piotra Adamczyka. Wyjaśnijmy: mechanizm „drenowania" funduszy nie był skomplikowany i funkcjonował jako tzw. skalping. Ludzie powiązani z NFI przejmowali kontrolę nad tą czy inną spółką, często kupując ją za jej własne pieniądze (kredyt pod zastaw kupowanych akcji). Miliony wyprowadzano na różne sposoby: pożyczki, kredyty, wynagrodzenie za audyt, konsulting, marketing itd. Pieniądze służyły na zakup kolejnych spółek z NFI. Los ten podzieliło wiele dobrych polskich firm.

Ludzie jako tako obeznani z transportem wodnym w Polsce zachodzili w głowę, poniekąd słusznie, po co firma żeglugowa spółce produkującej materiały elektroizolacyjne. Załoga szybko znalazła odpowiedź: likwidacja polskiej żeglugi śródlądowej poprzez wyprzedaż majątku firmy, ograniczenie remontów floty, a następnie jej zezłomowanie. Izo-Erg S.A. jednak temu zdecydowanie przeczyła twierdząc , że pragnie utrzymać rolę lidera żeglugi śródlądowej.

W ten sposób 13 czerwca 2003 r. Odratrans zakupiły spółki-córki Izo-Erg S.A.: Izo-Erg sp. z o.o. oraz Izo-Invest sp. z o.o. Po co tak naprawdę?

Otóż głównym odbiorcą węgla na Dolnym Śląsku była Kogeneracja S.A. we Wrocławiu. Kluczem do utrzymania dostaw była bocznica kolejowa, należąca do Odratrans, którą od dawna chciała kupić Kogeneracja - spółka jest własnością francuskiej grupy energetycznej EDF. Kotwica wskazywała w Ministerstwie Skarbu Państwa, że jeżeli Izo-Erg przejmie spółkę, to pierwsze, co zrobi, to sprzeda bocznicę kolejową i Kogeneracja będzie woziła węgiel koleją. Aby móc sprzedać bocznicę, Izo-Erg potrzebował akcji Skarbu Państwa. Kotwica wielokrotnie informowała panie dyrektor Urszulę Pałaszek i Agatę Rowińską, jakie zagrożenie niesie za sobą sprzedaż 25% akcji, należących do Skarbu Państwa. Mimo to blisko rok po sprzedaży akcji przez VII NFI Skarb Państwa wyzbył się swoich akcji.

PAŃSTWO ZDAŁO EGZAMIN?

Co na to wszystko Ministerstwo Skarbu Państwa, które było odpowiedzialne za NFI i posiadało pakiet 25% akcji Odrytrans? Kilkanaście dni po podpisaniu umowy Józef Woźniakowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu państwa, w piśmie do VII NFI wyrażał zastrzeżenia co do inwestorów Odratrans. Zastrzeżenia zostały jednak szybko rozwiane: „Jak wynika z wyjaśnień przedstawionych Ministrowi Skarbu Państwa przez zarząd VII NFI, dokonana transakcja jest całkowicie uzasadniona z ekonomicznego punktu widzenia (oferta Izo-Erg S.A. zapewnia kontynuowanie i utrzymanie dotychczasowej działalności spółki"). Zarząd funduszu też uspokajał: „Izo-Erg S.A. jest silnym podmiotem gospodarczym, generującym zyski i odnoszącym sukcesy w trudnym otoczeniu gospodarczym. Spółka przedstawiła strategię wieloletniego zaangażowania w działalność w żegludze śródlądowej, opartą na solidnych podstawach finansowych, zapewniającą temu sektorowi dopływ kapitału i rozwój." A ponadto Kotwica nie przedstawiła „dokumentów jednoznacznie potwierdzających posiadanie przez spółkę środków na zakup akcji". Skalping dokonał się.

Wiadomość o sprzedaży Odratrans zszokowała pracowników. Nie mogli uwierzyć w to, co się stało. Od początku podejrzewali „przekręt". Trzy dni później rozpoczęli akcję protestacyjną - zablokowali port w Szczecinie. „Odkręcimy kingstony. W 10 minut potopimy jednostki!" - grozili. Zaczęli rozsyłać pisma do najważniejszych osób w państwie, w tym premiera Leszka Millera, ministra sprawiedliwości Grzegorza Kurczuka, ministra gospodarki Jerzego Hausnera i ministra infrastruktury Marka Pola. Bombardowali pismami Ministerstwo Skarbu Państwa. Powiadomili też prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez zarząd VII NFI przy sprzedaży akcji, braku właściwego nadzoru ze strony sterstwa Skarbu Państwa oraz o współdziałaniu niektórych urzędników ministerstwa z zarządem funduszu przeciwko Kotwicy.

Protest wsparli posłowie LPR (Z. Jankowski i R.Wiechecki). Działania pracowników zaowocowały co prawda wstrzymaniem sprzedaży na polecenie premiera Millera, ale na krótko. ABW i prokuratura nie dopatrzyły się znamion przestępstwa. Ministerstwo Skarbu Państwa bezsilnie rozkładało ręce. Największe gazety milczały. Choć nie do końca. Z szeregu milczenia wyłamała się „Rzeczpospolita". W tekście „Mofka na barykadzie" Bertold Kittel zaczął prześwietlać życiorysy ludzi... Kotwicy (prawie wszystkie wielkie afery wytropione przez Kittela były „dęte", a ich bohaterowie sądownie uniewinnieni). Skalping dokonał się.

NIE PODSKAKUJ!

W 2006 r. próbowali jeszcze walczyć poseł PiS Tomasz Markowski, który złożył nowe zawiadomienie do prokuratury, oraz Robert Zawadzki, naczelnik Centralnego Biura Śledczego Komendy Głównej Policji w Wałbrzychu, który ujawnił w prokuraturze materiały, wskazujące na nieprawidłowości finansowe w Odratrans. Efekt był taki, że Zawadzki został zatrzymany przez policję pod zarzutem przyjęcia 1500 złotych w zamian za ujawnienie tajemnicy służbowej i niedopełnienie obowiązków (m.in. przywłaszczenie telefonu komórkowego). Film z zatrzymania obiegł telewizje, a on sam trafił na trzy miesiące do aresztu. W domu zostały chora żona (wymagająca stałej opieki) i niepełnoletnia córka. Ostatecznie wyszedł z aresztu dzięki poręczeniu majątkowemu posła Markowskiego. Świadkiem oskarżenia był człowiek, poszukiwany wcześniej międzynarodowym listem gończym. Do protokołu zeznał, że został zmuszany przez prokuratorów do złożenia fałszywych zeznań przeciwko Zawadzkiemu. Postępowanie prowadził prokurator Piotr Kowalczyk, który dziś robi karierę w Prokuraturze Apelacyjnej we Wrocławiu.

Zgodnie z tym, co przewidziała Kotwica, żegluga na górnej Odrze została zlikwidowana, a droga wodna została zamieniona w skansen. Wiele osób straciło pracę. Praktycznie cały majątek spółki został wyprzedany, nie remontowane barki poszły na złom.

A jak cała sytuacja przedstawia się dzisiaj? Mamy Grupę OT Logistics S.A., którą kieruje prezes Piotr Chaj-derowski. Jest to znajomy byłego ministra transportu Sławomira Nowaka, barona PO na Pomorzu i bliskiego współpracownika premiera Donalda Tuska. Był kiedyś współwłaścicielem spółki Signum Promotion, założonej przez Nowaka. To nic wszystko - Piotr Chajde-rowski był jednym z najbliższych przyjaciół zamordowanego ministra Jacka Dębskiego. Co więcej, uczestniczył w jego ostatnich urodzinach. Tych samych, na których bawił również Zbigniew Nowik, współwłaściciel funduszu Mistral. Takim oto sposobem wszystko pozostało w rodzinie.
źródło: Kurier WNET
foto.: Janusz Fąfara, RMF

Kalendarium - Początek końca

1992

2002

lipiec


lipiec


sierpień


wrzesień

październik


listopad



2003

marzec

maj


czerwiec


Michał Turek zostaje prezesem nierentownej Odratrans i wyprowadzają na prostą

Piotr Adamczyk zostaje prezesem VII NFI

Adamczyk w błyskawicznym tempie odwołuje Turka pod mocno „naciąganym" zarzutem
wypłaty premii niezgodnie z regulaminem spółki

Nowym prezesem zostaje Edward Ossowski, prezes konkurencyjnej Żeglugi Bydgoskiej, która jest w dramatycznej sytuacji finansowej

Na spotkaniu z Ministrem Skarbu Państwa Wiesławem Kaczmarkiem właściciele barek słyszą sugestię, żeby powołać do życia spółkę pracowniczą i odkupić akcje od NFI i Skarbu Państwa

Powstają Kotwica sp. z o.o. i związek zawodowy pod tą samą nazwą

Kotwica wzywa VII NFI oraz zarządzającą funduszem Private Equity Poland sp. z o.o. do sprzedaży akcji Odratrans

Na spotkaniu z dyrektor Departamentu Instytucji Finansowych MSP Urszulą Pałaszek
pracownicy przedstawiają obawy, że jeżeli spółka dostanie się w niepowołane ręce, to barki nie będą remontowane, a istotne aktywa zostaną wyprzedane

Na spotkaniu z przewoźnikami Adamczyk deklaruje sprzedaż spółki po 16 zł za akcję

Kotwica przyjmuje warunek cenowy i pozyskuje finansowanie z Kredyt Banku

Wiceprezes Odratrans Anna Jankowska deklaruje, że „oferta Kotwicy jest atrakcyjna i fundusz zamierza transakcję zrealizować"

VII NFI podaje do publicznej wiadomości, że nabywcą większościowego pakietu akcji w drodze konkursu ofert jest ZTS Izo-Erg SA, który dał wyższą cenę

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

Apis | Alhenag | Aerografia | Wierzbnik | TZS | Poczet | PHP-Fusion PL | Żegluga